|
2 min.
– Grzegorz Lichwa zagrywa prostopadłą piłkę do Mateusza Krupy,
ten przy linii końcowej zagrywa do Mateusza Miklera w pole karne
i rzut rożny. Chwilę później prostopadła piłka do „Matiza” ten
strzela z 6 m, ale wprost w bramkarza.
8 min.
– ładne zagranie od tylu braci Antoszczyszynów i strzał z 30 m
Andrzeja, piłka po ręce bramkarza i odbiciu od poprzeczki
wychodzi na rzut rożny.
9 min.
– Marcin Stupek fauluje przed polem karnym z boku boiska Klezela,
rzut wolny i strzał głową z 8 m. oddaje Wiora w poprzeczkę, a
chwilę później sam na 5 m znalazł się Jerzy Gąsior, ale
fantastycznie obronił Jurek Ryncarz.
22 min.
Piotr Jamuła z boku boiska wywalczył piłkę
przejął ją Mateusz Mikler i na szybkości wszedł w pole karne,
tam zwodem minął Pietrzyka i został przez niego sfaulowany na 12
m a pewnym egzekutorem rzutu karnego był nasz kapitan Grzegorz
Lichwa, pokonując bramkarza mocnym strzałem po ziemi
30 min.
– Grzegorz Lichwa ładnie zakręcił obrońcami na 17 m. zagrał na 8
m tam był A i Z Antoszczyszyn ale chwilę ich zawahania
wykorzystał bramkarz łapiąc piłkę.
40 min-
wybicie piłki „Dżija” do przodu tam
Mateusz Krupa przejmuje ją na środku boiska, schodzi z nią
spokojnie do środka mając przy sobie asekurującego go Pietrzyka
(Mateusz Mikler „ściąga” za sobą dwóch obrońców w prawo) oddaje
strzał z 14 m piłka po ręce Firańskiego wpada do siatki.
2:0. Brawo dla młodego napastnika Bogdanki
43 min.
– „Matiz” otrzymał piłkę z autu na 16 m, obrócił się z nią
mijając obrońców i oddał strzał z 15 m piłka po ręce bramkarza
zmierzała w światło bramki, ale przeciętnie spisujący się
Firański naprawia swój błąd łapiąc piłkę przed linią bramkową.
51 min.
Marcin Stupek na 20 m przejmuje piłkę, mija po drodze 4
przeciwników zagrywa do boku do Mateusza Miklera, który wychodzi
sam na sam z bramkarzem – przed nim zwalnia, mija go i oddaje
strzał z 8 m do pustej bramki tam jednak pojawia się obrońca,
który rozpaczliwym wybiciem zapobiega utracie gola
2 polowa
obfitowała w wiele strat w środkowej części boiska, mało
składnych akcji z uwagi na defensywne nastawienie Startu i
niemrawe próby ataków ze strony gospodarzy – brak klarownych
bramkowych okazji.
W końcówce
meczu w wyniku brutalnego wejścia w nogi jednego z obrońców
kontuzji doznał Mateusz Mikler, który odwieziony został do
szpitala.
(BO.S.) |