STRONA GŁÓWNA

 

O KLUBIE

 

ZARZĄD

 

HISTORIA

 

SPONSORZY

 

PISZĄ O NAS

 

GALERIA

 

SENIORZY

              Kadra

              Wyniki

              Tabela

              Statystyka

              Sparingi

              Wywiady

JUNIORZY

               Kadra

               Wyniki

               Tabela

TRAMPKARZE

               Kadra

               Wyniki

               Tabela

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Bogdanowice

 

05.10.2008

niedziela
godz.15.00


 

Start Galmet Bogdanowice

3

:

1

Swornica Czarnowąsy

Wiesław Frydryk - 20 min.

Piotr Jamuła - 53 min.

Marcin Gużda - 64 min. (karny)

1 : 0

2 : 0

3 : 0

3 : 1

 

 

 

Jacek Przybył - 81 min.

Grzegorz Lichwa

Zbigniew Antoszczyszyn

Żółte kartki

Bartłomiej Jacek

Sebastian Polok

Jacek Przybył

---

Czerwone kartki

Grzegorz Wierzba - 62'

Sędziowie:

Tomasz Wąsiak

 

           (Kluczbork)

 

Widzów:

300

       
    LZS Start Galmet Bogdanowice    
       
                   
  13-M.KRUPA 11-W.FRYDRYK  
       
             
  15-D.KOMARNICKI 14Z..ANTOSZCZYSZYN 7-G.LICHWA (K) 9-P.JAMUŁA  
  (73' 10-M.BALCER)          
                   
    15-A.ANTOSZCZYSZYN    
      (88' 16-P.PAPUGA)      
      18-M.WICIAK      
  3-M.STUPEK   8-P.BARANOWSKI  
  (60' 2-M.GUŻDA)          
                 
        12-T.GORCZOWSKI        
  Trener: Marek Malewicz            

Swornica: Grzegorz Wierzba - Piotr Jeleniewski, Bartłomiej Jacek, Bartłomiej Wójtowicz, Łukasz Lorenc - Maciej Goncik (59' Jacek Przybył), Łukasz Wilczek, Kamil Olejnik, Sebastian Polok (75' Jordan Krężlewski) - Michał Zboch, Bogusław Borowiec (64" Patryk Kupilas)

Trener: Wojciech Lasota

    Kibice Bogdanki, z uwagi na 2 ostatnie wyjazdowe mecze stęsknili się za występami swoich ulubieńców i jak zwykle licznie zjawili się na stadionie, czemu sprzyjała również słoneczna pogoda. W bramce Startu, już po raz czwarty w tym sezonie wystąpił Tomek Gorczowski, z powodzeniem zastępując nieobecnego Jurka Ryncarza. Nieobecnym w tym spotkaniu był również napastnik Mateusz Mikler, który jeszcze odczuwa skutki kontuzji, jakiej doznał w ostatnim meczu w Oleśnie.

    Ku naszemu zdziwieniu, mecz lepiej rozpoczęli goście, którzy raz po raz dostawali się w okolice naszego pola karnego, a przy tym stwarzali niebezpieczne sytuacje strzeleckie. Ale to nasi zawodnicy pierwsi zdobyli gola. Padł on w 20 minucie, w niemal identycznych okolicznościach, jak miało to miejsce przed tygodniem (gol Mateusza Miklera). W polu karnym rywali przy piłce znalazł się Wiesław Frydryk oraz bramkarz i zawodnik Swory Bartłomiej Wójtowicz. W tej sytuacji największym sprytem wykazał się najlepszy snajper ligi, który wpakował piłkę z najbliższej odległości do pustej bramki. Jednak prowadzenie Bogdanki wcale nie wpłynęło deprymująco na poczynania gości, którzy jeszcze śmielej ruszyli na naszą bramkę. Na szczęście nie najgorzej byli dysponowani nasi defensorzy i bramkarz, którzy skutecznie powstrzymywali ataki Swornicy i sami często zmuszali do interwencji Grzegorza Wierzbę. Niemal na własne ryzyko wystąpił w tym meczu nasz kapitan Grzegorz Lichwa, który nie mógł skutecznie operować prawą nogą, ale po boisku pewnie poruszał się pomiędzy obroną a atakiem.

    8 minut po przerwie Bogdanka prowadziła już 2:0. W polu karnym rywali doszło do małego zamieszania, z którego skorzystał Piotrek Jamuła posyłając piłkę z 13 metra tuż przy prawym słupku bramki strzeżonej przez Grzegorza Wierzbę. W 60 minucie na boisku pojawił się po raz pierwszy w tym sezonie przed własną publicznością ulubieniec kibiców Marcin Gużda, który zastąpił nie najlepiej radzącego sobie w tym meczu Marcina Stupka. 2 minuty później dwójkową akcję zainicjował Wiesław Frydryk z Mateuszem Krupą i ten ostatni będąc w polu karnym gości został nieprzepisowo powstrzymany przez bramkarza Grzegorza Wierzbę. Sędzia Tomasz Wąsiak nie miał wątpliwości: czerwona kartka dla golkipera Swory i rzut karny. Stały egzekutor "karnych" Grzegorz Lichwa nie miał dobrze dysponowanej prawej nogi i do piłki podszedł wprowadzony chwilę wcześniej Marcin Gużda. Strzelił pewnie, tuż przy lewym słupku rezerwowego bramkarza Patryka Kupilasa, który rzucił się w przeciwległą stronę. 3:0 dla Bogdanki, przy równoczesnym osłabieniu przeciwnika dawało nadzieję na kolejne gole, ale nic z tego. Zawodnicy Swornicy jeszcze lepiej radzili sobie grając w 10, niż grali w komplecie. Również bardzo dobrze radził sobie w bramce Kupilas, który w tylko sobie wiadomy sposób w 76 minucie obronił silne uderzenie Marcina Gużdy z narożnika pola karnego. Napór gości na naszą bramkę miał swój finał w postaci gola na 9 minut przed końcem meczu. Jordan Krężlewski dograł piłkę do nie obstawionego Jacka Przybyła, który z łatwością, będąc na linii 16 metra uderzył z pierwszej piłki pod poprzeczkę "Gora" zupełnie nie dając mu możliwości na skuteczną obronę. Goście w ostatniej minucie meczu powinni zdobyć drugiego gola, lecz wyśmienite podanie Przybyła zmarnował Michał Zboch, który nie obstawiony na 5 metrze strzelił niecelnie.

    Nie był to może najlepsze spotkanie w wykonaniu Bogdanki, ale jeśli będą miały miejsce kolejne "biadolenia" na tle zwycięskiego meczu, to z pewnością nic nie mamy przeciw.    

 (BO.S.)

Relacja z meczu: NTO z dnia 06.10.2008

 

GALERIA                                                        Pokaz zdjęć

 

GALMET            GALMET            GALMET            GALMET             GALMET             GALMET             GALMET            GALMET