|
Krasiejów:
Firański -
Klaczka, Kałuża, Hetmański, Ozga - Pinkawa, Burzyński, Grendziak,
Dziambor - Czajkowski, Włoch
W drugiej połowie weszli: Janoszka Damian - Reisig, Słupik,
Wróblewski, Janoszka Dawid, Kalka
Trener: Mieczysław Agafon |
|
Pierwszy mecz w nieco przemeblowanym składzie na boisku w
Krasiejowie na tle rywala, jakim był Rajfel wypadł dobrze.
Drużynę, pod nieobecność wypoczywającego na urlopie trenera
Marka Malewicza poprowadził nowy sternik Bogdanki - Wojciech
Piecha, który z zawodnikami przeprowadził już parę treningów
przed tym meczem.
Największym wzmocnieniem Startu przed nowym sezonem z pewnością
jest pozyskany z Ruchu Zdzieszowice napastnik Wiesław Frydryk. Popularny
w miejscowym środowisku piłkarskim "Wiera" rozpoczął mecz dość
na nietypowej dla siebie pozycji - środkowego pomocnika, ale
swoje snajperskie umiejętności potwierdził w II połowie
zdobywając gola na 2:2. Poza tym z nowych twarzy w drużynie
pojawili się Wacław Masłowski z Polonii Głubczyce, Jakub
Zagrobelny z drużyny juniorów, a bliscy przejścia do Bogdanki
są: bramkarz Tomasz Gorczowski z MGKS Baborów, Dawid Komarnicki
z Polonii Głubczyce i Tomasz Gorczyca z Rolnika Lewice. Do
Krasiejowa ze względów lekkich kontuzji, lub urlopów nie
pojechali: bramkarz Jerzy Ryncarz,
Grzegorz Lichwa,
Mariusz Wiciak, Przemysław Baranowski, Grzegorz Wieczorek i
Marcin Gużda.
Spotkanie toczyło się w dobrym i szybkim tempie, a 5 goli były
okrasą tego meczu. I połowa zakończyła się bez bramek. Pierwsi
gola zdobyli nasi zawodnicy, a konkretnie Mateusz "Matis" Mikler,
który po zagraniu piłki przez Piotra Jamułę zwodem ograł
obrońcę, oraz pozyskanego z Poborszowa bramkarza Firańskiego i z
okolicy 15 metra umieścił piłkę w pustej bramce. Następne 2
gole strzelili miejscowi zawodnicy: Przemysław Czajkowski i
Grzegorz Reisig. Około 70 minuty dał o sobie znać Wiesiu Frydryk,
doprowadzając do wyrównania. Najpierw głową przyjął piłkę,
stojąc tyłem do bramki, następnie wykonał obrót o 180 stopni i
mimo interwencji dwóch obrońców i bramkarza - głową z 14 metra
wpakował piłkę w samo okienko bramki Rajfela. W końcówce meczu
III-ligowiec ponownie za sprawą Grzegorza Reisig strzelił
trzeciego gola i to wyrównane spotkanie zakończyło się
jedno bramkową wygraną gospodarzy.
Po
meczu, pełniący w tym meczu obowiązki trenera - Prezes klubu
Wojciech Piecha nie krył zadowolenia z gry większości zawodników
i jak stwierdził: "...gdy dojdą zawodnicy podstawowego składu,
nieobecni w tym meczu - to jestem pełen optymizmu przed nowym
sezonem zreformowanej IV ligi opolskiej."
Kolejny sparing Bogdanka rozegra w najbliższą sobotę w Rybniku z
miejscowym ROW Energetykiem na głównej płycie o godz. 17 .
Trenerem rybniczan jest znany z prowadzenia w poprzednich latach
Włókniarza Kietrz - Franciszek Krótki.
(BO.S.) |